To nie będzie poradnik „Jak oszczędzać migawkę”. Wręcz przeciwnie. Wielu fotografów zastanawia się „ile robić zdjęć na ślubach”.
W tym odcinku opowiadam, dlaczego robię dużo zdjęć i dlaczego absolutnie się tego nie wstydzę.
Zamiast siedzieć i czekać, aż „coś się wydarzy”, wolę szukać sam. Nawet na weselach, gdy nic spektakularnego się nie dzieje – właśnie wtedy można wyłapać coś prawdziwego.
Mówię też:
📷 co robię, gdy patrzę na zegarek i myślę „o ja pierdole”
🧩 jak buduję historię ślubu jak z puzzli
🎞️ dlaczego przebitki i nieoczywiste kadry są dla mnie równie ważne, co te „główne”
🔥 i czemu nie każdy reportaż musi mieć ogień na parkiecie
Jeśli też wracasz z 2000 zdjęć na karcie i masz wyrzuty sumienia – posłuchaj.
Może właśnie o to chodzi.
🎙️ + przypominam: ostatnie miejsce na warsztaty – zapisy tylko do 12 lipca!
📅 Info o warsztatach:

Dołącz do nas – daj się zainspirować!





